[koniec]Babcia Jami opowiada


Miejsce gdzie trafiają zakończone konkursy

Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 12:03

[koniec]Babcia Jami opowiada

Jest mroźna, zimowa noc. Za oknami szaleje śnieżyca, lecz na kominku w naszym salonie trzaska wesoły ogień. Nadeszła uwielbiana przez wszystkich pora wieczornej opowieści. Mieszkańcy dworu Prizee zebrali się u stóp siedzącej w bujanym fotelu nestorki rodu. Nikt tak jak ona nie potrafi opowieściami skracać tych długich wieczorów. Co tym razem opowie nam babcia Jami?
-Czy wszyscy już są?
-Wysol jeszcze myje zęby, babciu.
-Zaczekamy na niego.
Po chwili są już wszyscy. Każdy bez względu na wiek nadstawia ciekawie uszu.
-Camden, nie wydłubuj oka misiowi. A ty, SponToN, siądź dalej od dziewcząt :)... Dziś nie będzie bajki - po salonie przebiega cichy jęk zawodu.- Nie będzie bajki, bo opowiem wam coś innego. Historię z mojej młodości. "Był mglisty, wczesnowiosenny poranek....."


Zaczynamy nowy konkurs dla ludzi z wyobraźnią. Zasady są proste:
-w niedzielę w tym temacie pojawi się początek historii opowiadanej przez babcię Jami; zadanie polega na dopisaniu dalszego ciągu
-prace przesyłacie na moje PW, później czyta je jury w składzie: Jami (patron honorowy), jerry941 (główny sponsor) i ja (org)
-jury wybiera najciekawsze rozwinięcie historii, które zostaje opublikowane w temacie i staje się punktem wyjścia do kolejnego "odcinka" - powstaje taka "bajka-łańcuszek"
-czas na napisanie odcinka to tydzień: od publikacji w niedzielę, do godz. 20 w następną sobotę
-zabawa trwa od 04.03 do niedzieli wielkanocnej

To, co tygryski lubią najbardziej czyli nagrody
-za publikację "tekstu tygodnia" - duxpack + 5 pkt prizee.pl
-nagroda główna zostanie przyznana najprawdopodobniej za największą ilość "tekstów tygodnia" - PP
-publiczność będzie mogła przyznać swoją nagrodę przez głosowanie na najlepsze zakończenie
-wysokość nagrody publiczności i ew. upominków za udział, nie jest jeszcze znana, ale ponieważ nasz patron honorowy sypnął punkcikami, będzie o co powalczyć  :D

Pytania piszcie w temacie.



Odcinek 1 by dagomir pisze:          Był mglisty, wczesnowiosenny poranek. Młodzieniec, zwany przez bliskich Krystianem 91, wędrował gościńcem, rozważając swój nieszczęśliwy los. W jego rodzinie istniał zwyczaj, by każdemu dziecku płci męskiej nadawać imię założyciela rodu, zaś dla porządku do imienia dodawano kolejny numerek. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to nieszczęsna numeracja. No bo czyż można dokonać czegoś wielkiego i niezapomnianego, będąc dziewięćdziesiątą pierwszą osobą noszącą imię przodka? Krystian 7 zmieniał wszystko, czego dotknął w najlepsze wino i pieczenie. Krystian 13 został zapamiętany jako wieczny pechowiec, gdyż wszystkie jego wybranki: miały już narzeczonych/mężów, były odmłodzonymi magią stuletnimi wiedźmami lub zaczarowanymi ogrzycami... Krystian 50 wprowadził ich ród na zamkowe komnaty, zaś jego syn Krystian 55 posiadł tajemnicę wiecznego życia.
        Ale każdy z nich już w momencie urodzenia miał szanse na sukces, był niemal naznaczony swym imieniem. A co mogło oznaczać bycie Krystianem 91? Oczywiście, nasz bohater miał pewne marzenia, ale z takim imieniem nie mógł liczyć na ich realizację. Przynajmniej przed emeryturą...
        Jako się rzekło, pogrążony w takich rozważaniach Krystian 91, wędrował gościńcem ku próbie spełnienia jednego z marzeń. Próbować zawsze można, czyż nie? Zwłaszcza, że niektórzy z jego znajomych mieli znacznie gorzej. Na przykład wiki 217, o jerrym 941 nie wspominając...
W snach Krystiana 91 niepodzielnie królowała najpiękniejsza niewiasta, jaką kiedykolwiek widział. Pech, a może raczej tradycja chciała, by owa piękność czekała na niego w najwyższej komnacie najwyższej wieży, strzeżona przez złego czarodzieja PaTrolla i jego pomocników: Oswój-Tygrysa i Żegnaj-Celulicie. Ach, jego piękna Jami... Jami... Yummy... Na sam dźwięk jej imienia młodzieniec zgłodniał.
        Na szczęście kilka kroków dalej stała gospoda. Opuszczona. Jedynym, co nasz bohater znalazł, było porzucone na progu kwilące zawiniątko. Kwilące?!...

[Quote="Odcinek2 by Wiktor"]
Delikatnym ruchem, odkrył róg koca, którym było przykryte dziecko, wnet ujrzał głowę SponToNa. Szybko ściągnął z niego okrycie i ujrzał ciało 2 letniego dziecka. SponToN grubym basem poprosił, aby przestał się z niego śmiać, wstał z ziemi i wysłuchał jego historii jak stał się berbeciem. Krystian91 jako dobrze wychowany młodzieniec wcielił w życie prośby SponToNa. Dzieciak poprawił szybko pieluchę i zaczął swoją historię…
-Gdzieś tydzień temu założyłem się z Baratem, kto pierwszy wskoczy na ostatnią platformę w grze Sinkyfrog’s Ark. Znając skłonności Barata do skakania z kwiatka na kwiatek w czym był mistrzem, miałem nikłą szansę, aby wygrać. Jak się domyślasz kochany Krystianie91 przegrałem. Nie dość, że zaczął się śmiać, to musiałem wejść do ciemnej jaskini czarodzieja PaTrolla i wydobyć stamtąd jego skarb – lalkę Monis, przypominała trochę Barbie ale była ładniejsza. Ujrzałem czarnoksiężnika, siedział przy komputerze i pisał coś w HTML’u widziałem jakiś napis Anty-duxg…. Niestety więcej nie zobaczyłem. Zbliżałem się do kuferka ze skarbem, ale w pewnej chwili usłyszałem piskliwy głos.
-Co tutaj robisz? – Spytała osoba.
To była wróżka Wysol’ka, najbardziej upierdliwa, ze wszystkich człekokształtnych istot na ziemi. Już miałem powiedzieć jej, aby wreszcie zamilkła i sobie poszła, lecz usłyszałem zgrzyt fotela na kółkach. PaTroll zobaczył nas i przywitał złowrogim śmiechem.
-Ha, ha, ha, po co tutaj przyszliście, nędzny człowieku i bezmózga wróżko? - Rzekł
Ja bez chwili zastanowienia odpowiedziałem:
-Po jagódki, lecz chyba zabłądziliśmy.
-Nie prawda! Nie kłam SponToNie, przyszedłeś tutaj, aby zabrać lalkę M… - krzyknęła wróżka, lecz w ostatniej chwili zakneblowałem jej usta, dłonią.
-Tak, lalkę Michała_jrg, słyszałem, że gdzieś tutaj zgubił swoją zabawkę i nie może jej znaleźć, a bez niej biedaczek nie zaśnie… - w pośpiechu odpowiedziałem
PaTroll spoważniał i powiedział tylko:
-Mhm….
Wysol’ka ugryzła mnie w palec, zabrałem dłoń a ona krzyknęła.
-Nienawidzę kłamców! Przyszedłeś przecież tutaj, aby zabrać czarodziejowi lalkę Monis!
-Milcz głupia. – Syknąłem z bólu.
-Ach to tak! Nikczemnicy! Ja tutaj tworzę anty-stronę… chciałem powiedzieć stronę, a wy mi chcecie ukraść moją lalę! Jak możecie!? –Krzyknął czarodziej
-Za to powinienem was wtrącić do lochów! Będę tak łaskawy, że sami zamienicie się w lalki. – Postanowił PaTroll.
Wysol’ka powiedziała:
-No to ja chyba już sobie pójdę… papa.
Ujrzałem fioletową poświatę i zniknęła…
-Zostałeś sam, ale oberwiesz za was oboje! – Wrzeszczał PaTroll
Wyjął z kieszeni długą laskę, podobną do takiej, którą podpierają się osoby starsze i krzyknął!
-Um SponToNie, um, um, chciałeś zabrać lalkę, um, um, teraz sam się staniesz lalką, um, um!
Przy wydawaniu tych odgłosów poruszał się tak jakby to miało wyglądać na taniec godowy.
Wymierzył we mnie swoją różczką, krzyknął:
-A masz!
Ze strachu zamknąłem oczy, ale nic nie poczułem, otworzyłem jedno oko i zobaczyłem czarnoksiężnika miotającego się z różdżką.
-Przepraszam, chyba baterie mi się wyczerpały, już wymieniam. – Rzekł
Wyjąłem sobie książkę i zacząłem czytać.
-No, już. – Stwierdził
Wystrzelił z różdżki. Poczułem mrowienie na całym ciele, oraz to, że ubrania są na mnie za duże. W końcu utonąłem w nich. Wydostając się zobaczyłem, że jestem nagi i mam gdzieś z 50 cm wzrostu… Uciekłem z jaskini a w uszach nadal słyszałem przeraźliwy śmiech PaTrolla. Po drodze znalazłem pieluchę i kocyk owinąłem się nim i zasnąłem w tej gospodzie. I ty mnie znalazłeś. Znasz już całą moją historię Krystianie91. – Stwierdził berbeć
-Jak można cię odratować SponToNie, abyś był znów swoich dawnych rozmiarów? – Spytałem.
-Już ci mówię…”

Odcinek 3 by Wiktor pisze:-Już Ci mówię, muszę wypić eliksir wielokodowy, który jak doradziła wróżka Wysol'ka przemieni mnie do dawnych rozmiarów. Ów eliksir składa się z 3 kodów należących do 3 różnych osób. Dorota Śpiewaczka posiada Findocode, Kamdz Mocarz ma w swych zbiorach Byncode, natomiast Chocko + jest we władaniu elfa Komandosa. Każda z tych postaci w zamian za kod chce abym wykonał przeróżne zadania, o których Ci opowiem w trakcie wędrówki. Kiedyś ta trójka była paczką przyjaciół, ale niestety z niewiadomych powodów pokłócili się ze sobą. Każdy również posiada część cudownej zabawki sprzed lat. Lalki Camden, na którą od wiek wieków poluje Patroll i jest skory do wymiany na lalkę Monis, więc masz powód do pomagania mi. Piszesz się na to? - Zapytał Sponton.
-Oczywiście, że tak... w końcu jesteśmy starymi przyjaciółmi. - Rzekł z zapałem Krystian91
Najbliżej stąd mamy do zamku Doroty Śpiewaczki, która za Findcoda, i nogi lalki Camden, chce usłyszeć pewną piosenkę, ale zaśpiewaną jak najładniej i jak najczyściej na świecie, mi niestety słoń nadepną na ucho i śpiewać w ogóle nie umiem. - Powiedział ściszonym głosem.
-Jaka to jest piosenka? - Spytał z lekkim strachem Krystian91.
-Miracle, Celine Dion- odpowiedział Sponton
-Co?! Nie żartuj sobie...-Krzyknął z niedowierzaniem młodzieniec.
-Nigdy nie żartuję w tak poważnych sprawach...- rzekł Sponton.
-To niewiarygodne! Uwielbiam Celine Dion, znam jej wszystkie piosenki, a Miracle zawsze śpiewam pod prysznicem. - Ucieszył się Krystian91.
-No to chodźmy do Doroty Śpiewaczki, mieszka za tym wzgórzem.
Obaj wspięli się po zielonym, kwiecistym wzgórzu i ujrzeli zza niego wielki czarny pałac w kształcie nuty. Zapukali do szklanych drzwi, a zza nich wyjrzała Dorota-Śpiewaczka.
-Jolle ichi, jolle uchu - jodłując przywitała wysoka, szczupła kobieta o chabrowych oczach.
-Czegóż chcecie ode mnie młodzieńcze i berbeciu?
-Przyszliśmy do Ciebie Śpiewaczka, aby wykonać zadanie. Ten młodzieniec posiada dar śpiewania, który na pewno Ciebie zachwyci - rzekł z przekonaniem Sponton.
-Więc słucham Cię, chłopcze, zaśpiewaj mi tą piosenkę tak dobrze jak tylko potrafisz.
-Ekhem, ekhem - chrząknął Krystian91 i zaczął śpiewać.
-You're my life's one Miracle,
Everything I've done that's good
And you break my heart with tenderness,
And I confess it's true
I never knew a love like this till you....
You're the reason I was born
Now I finally know for sure
And I'm overwhelmed with happiness
So blessed to hold you close
The one that I love most
With all the future has so much for you in store
Who could ever love you more?
The nearest thing to heaven,
You're my angel from above
Only God creates such perfect LOOOOVE. - zaśpiewał Krystian91.
Wnet Sponton ujrzał wielką łzę spływającą po policzku Doroty Śpiewaczka.
-Tyle wystarczy - rzekła wzruszonym głosem, Dorota.
-Jak żyję od 86 lat, to nigdy nie słyszałem tak cudownego śpiewu. Masz talent chłopcze i korzystaj z niego póki możesz. Już Wam daję Findcoda oraz nogi lalki Camden.
Wnet kobieta wyjęła z kieszeni fartucha błyszczącego Findcoda i wręczyła go Krystianowi91.
-Zaraz dam Wam nogi lalki, tylko muszę sobie przypomnieć gdzie je miałam...
-O, już sobie przypomniałam, mam je w drugiej kieszeni mojego fartuszka. Proszę, zapracowaliście na nie - Powiedziała Dorota, wręczając nogi lalki Spontonowi.
-Do widzenia Doroto-Śpiewaczko! - Krzyknęli chłopcy
-Do zobaczenia - odpowiedziała Dorota i zamknęła drzwi.
-Ale to było proste, z resztą zadań, na pewno sobie poradzę. - Ucieszył się Krystian91.
-Nie bądź taki pewien, przyjacielu. To dopiero początek, chodźmy do Kamdza Mocarza a po drodze opowiem Ci na czym polega kolejne zadanie...

Odcinek 4 by ana29 pisze:- Więc co mam zrobić by dostać byncoda i część lalki Camden? - zapytał Krystian
- Kamdz to bardzo... - nagle głos SponToNa się zawiesił.
- Co się stało?
- Słyszę coś! Cicho! - powiedział SponToN
Nagle w krzakach się coś poruszyło.
- No tak. Zapomniałem! Umówiłem się z Dag. - dodał malec
- Z kim? Kto to Dag? Chyba zapomniałeś mi o czymś powiedzieć.
- Eeee...Dagomir to wiedźma. Umówiłem się z nią przy starym dębie. To na pewno ona.
- Witaj SponToN! - wykrzyknęła.
Pojawiła się nagle. Na głowie miała coś przypominającego chustkę, a ubrana była całkiem nowocześnie jak na wiedźmę. W ręku miętosiła jakąś kartkę, a obok stała miotła z napisem "Dagibus". Wcale nie wyglądała strasznie jak czarownice opisywane w bajkach.
- Witaj Dag. Zupełnie wyleciało mi z głowy, że mieliśmy się spotkać. Widocznie dzieci nie mogą tyle spamiętać. - tłumaczył się SponToN.
- To co, lecimy? - zapytała Dagomir. Wcale nie wyglądała na przejętą tym, że malec zapomniał o spotkaniu.
- Co?! Przecież mieliśmy iść do Kamdza Mocarza! Skąd ona się wzięła? Po co chciałeś się z nią spotkać i czemu nic mi nie powiedziałeś? - wykrzyczał Krystian
- Wybacz. Mówiłem, że zapomniałem. Dagomir to wiedźma i pochodzi z mokradeł. Świetnie zna się na wywarach. To dziwne, że nigdy wcześniej o niej nie słyszałeś. Jest tu bardzo znana. W końcu ma 666 lat ;) . Zwykle w jej zwyczajach nie leży pomoc nieznajomym ale na szczęście mam z nią dobre układy.
- Nadal nie rozumiem po co się z nią umówiłeś. - odparł Krystian z lekkim oburzeniem.
- Dag zna się na miksturach! Nie pamiętasz już w jaki sposób mogę być odczarowany?
- Eliksir wielokodowy! - krzyknął Krystian.
- Dokładnie! Sam się nie przyrządzi. Mam już wszystko co potrzebne. Brak tylko składników. Rozumiem, że macie już fincoda, byncoda i choco+. - powiedziała Dag z pełnym przekonaniem w głosie.
- No...eee...Jeszcze nie Dagi. Trochę zasiedzieliśmy się u tej śpiewaczki, Doroty. - odparł SponToN z lekkim zakłopotaniem.
- Trudno. Wiesz, że nie potrafię się na ciebie gniewać SponToNiku. - powiedziała pieszczotliwie.
- To idziemy do Kamdza! - wykrzyknął Krystian.
- Jak będziecie gotowi to przyjdźcie do mnie. SponToN wie gdzie mieszkam. Choć jak by zapomniał, a to akurat często zdarza się u dzieci w jego wieku to pamiętaj Krystianie, że mieszkam na mokradłach. Tam już łatwo mnie znajdziesz, jako jedyna mam satelitę i łącze z internetem.
- To daleko? - zapytał z niepokojem w głosie Krystian.
- Dość daleko. Trzeba było nie siedzieć tyle u tej śpiewaczki. Nie będę już sobie miotły strzępić, bo i tak jest stara. Muszę ją dać do salonu odnowy dla mioteł. Też musi mieć coś z życia. Pamiętajcie do mnie wpaść. To lecę!
Tak też zrobiła. Wsiadła na miotłę i odleciała. Krystian i SponToN pomachali jej na pożegnanie.
- To idziemy do tego Kamdza? - spytał Krystian
- Pewnie. To niedaleko. W drodze powiem Ci jakie zadanie musisz wykonać. Nie będzie łatwe...

[/quote]
Ostatnio edytowano 11 kwie 2007, o 11:03 przez dagomir, łącznie edytowano 1 raz
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 115

Rejestracja: 12 lis 2006, o 15:42

Lokalizacja: Nottingham

Post 28 lut 2007, o 13:03

Odp: Babcia Jami opowiada

A to jest pierwszy poczatek tejze oto historyjki???? I co moge zaczac pisac zakonczenie?

1 Bronze
1 Bronze

Posty: 16

Rejestracja: 12 gru 2006, o 07:54

Post 28 lut 2007, o 13:06

Odp: Babcia Jami opowiada

dołączam się do pytania minki... Z chęcią bym coś napisał :)
www.hattrick.org - najlepsza gra piłkarska na świecie ! prawie 1mln użytkowników !! !! !!

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 165

Rejestracja: 14 paź 2006, o 11:04

Lokalizacja: Warszawa

Post 28 lut 2007, o 13:24

Odp: Babcia Jami opowiada

nie no napisane jest, ze się pojawi w niedziele chyba i dopiero wtedy :D
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 16:59

Odp: Babcia Jami opowiada

To jest wstępik, tak dla zrobienia klimatu :D. Początek opowiadania będzie dopiero w niedzielę.
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.
Awatar użytkownika

Weteran
Weteran

Posty: 256

Rejestracja: 22 kwie 2006, o 21:35

Lokalizacja: Piła/Gdańsk.

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 17:19

Odp: Babcia Jami opowiada

Dag, jestes wspaniała! ;D
Chetnie poczytam sobie wasze wypociny :D Już nie moge sie doczekac : ))
'she hid around corners and she hid under beds, she killed it with kisses and from it she fled.'

Weteran
Weteran

Posty: 516

Rejestracja: 6 kwie 2006, o 12:08

Post 28 lut 2007, o 17:23

Odp: Babcia Jami opowiada

nie łądnie dag bez mojej zgody użyć mojego nicku :P
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 17:26

Odp: Babcia Jami opowiada

wysol pisze:nie łądnie dag bez mojej zgody użyć mojego nicku :P


Ale za to jak dbam o Twoje ząbki :D... Nie bój się, w samym opowiadaniu niektórzy mają jeszcze lepsze role.... tak to jest jak się pisze przed północą ;)
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 165

Rejestracja: 14 paź 2006, o 11:04

Lokalizacja: Warszawa

Post 28 lut 2007, o 18:06

Odp: Babcia Jami opowiada

no właśnie... nie powiem kto ma najlepszą :P
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 18:08

Odp: Babcia Jami opowiada

Zdradzisz mi kto? Albo nie, będę online jeszcze jakieś 10 min, kto w tym czasie odgadnie, kto został głównym bohaterem, dostanie Duxa. Odpowiedzi na gg,coby tematu nie zaśmiecać :)
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 939

Rejestracja: 2 maja 2006, o 14:41

Lokalizacja: Koszalin

Post 28 lut 2007, o 18:31

Odp: Babcia Jami opowiada

sponotn ma najlepsza :P odsunac sie od dziewczynek
Monis FileSonic.com Trooper
Join my troops!
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 28 lut 2007, o 18:35

Odp: Babcia Jami opowiada

Monis, najpierw to ty miałaś odsuwać się od barata ;) Ale nie chciałam, żeby SponToN poczuł się niekochany :P

BTW.Mykam uczyć się słówków, więc już nikt nie dostanie Duxa.... :)
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 165

Rejestracja: 14 paź 2006, o 11:04

Lokalizacja: Warszawa

Post 28 lut 2007, o 18:48

Odp: Babcia Jami opowiada

dagomir :) ależ ja się czuje kochany przez wiele osób :)

to z baracikiem mocniejsze by było i bardziej trafne :P
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 939

Rejestracja: 2 maja 2006, o 14:41

Lokalizacja: Koszalin

Post 28 lut 2007, o 19:25

Odp: Babcia Jami opowiada

dagomir pisze:Monis, najpierw to ty miałaś odsuwać się od barata ;) Ale nie chciałam, żeby SponToN poczuł się niekochany :P

BTW.Mykam uczyć się słówków, więc już nikt nie dostanie Duxa.... :)


słowków i końcówków powiadasz..:D


A co do baracika to raczej nic by nie wyszlo z tego odsuwania :>
Monis FileSonic.com Trooper
Join my troops!
Awatar użytkownika

3 Bronze
3 Bronze

Posty: 60

Rejestracja: 18 sie 2006, o 19:14

Lokalizacja: Kraków

Post 28 lut 2007, o 21:01

Odp: Babcia Jami opowiada

a może nasz ukochany paTROL13 odgrywa główną rolę??  :yahoo: :rotfl:
http://allegro.pl/my_page.php?uid=3179688
Awatar użytkownika

1 Bronze
1 Bronze

Posty: 15

Rejestracja: 15 lut 2007, o 11:32

Lokalizacja: a kto to wie ^^"

Post 28 lut 2007, o 21:02

Odp: Babcia Jami opowiada

zaczyna się ciekawie xD jestem ciekawa jak się to dalej potoczy, a kto wie może sama spróbuję ^^"
Awatar użytkownika

3 Bronze
3 Bronze

Posty: 82

Rejestracja: 11 lip 2006, o 18:29

Lokalizacja: Konin

Post 28 lut 2007, o 23:26

Odp: Babcia Jami opowiada

kto tu chce mnie od Monis odsuwać ? :> Możecie mnie przysunąć - na to się zgadzam :] Tak... umiejscowić mnie dokładnie za nią i ładnie przytulić ... będziemy słuchać grzecznie bajki babci Jami :D Już jedno opowiadanie tak słuchaliśmy i było spokojnie ... inaczej będziemy ROZMAWIAĆ i PRZESZKADZAĆ :P
m ...m ... M ... M ... M :*~*: B ... B ... B... b ... b
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 939

Rejestracja: 2 maja 2006, o 14:41

Lokalizacja: Koszalin

Post 28 lut 2007, o 23:30

Odp: Babcia Jami opowiada

Dobrze gada ( wie co mowi;P) polac mu !
Monis FileSonic.com Trooper
Join my troops!

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 115

Rejestracja: 12 lis 2006, o 15:42

Lokalizacja: Nottingham

Post 1 mar 2007, o 10:42

Odp: Babcia Jami opowiada

Widze ze historyjka sama zaczyna sie tworzyc  :ok:
Awatar użytkownika

Nowy gracz
Nowy gracz

Posty: 2

Rejestracja: 10 lut 2007, o 06:21

Lokalizacja: Poznań

Post 2 mar 2007, o 18:57

Odp: Babcia Jami opowiada

Niech już się zacznie  :yahoo:
c'est la vie
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 679

Rejestracja: 27 mar 2006, o 18:02

Lokalizacja: gdzieś na ziemi

Płeć: Kobieta

Post 3 mar 2007, o 15:59

Odp: Babcia Jami opowiada

Ponieważ nie wiem, o której jutro będę na forum, pierwszy odcinek zamieszczam już dzisiaj  :)

-rozwinięcia przysyłajcie na PW
-pamiętajcie, że to na razie nie ma być zakończenie, a jedynie ciąg dalszy

Miłej zabawy :D
Świat jest cudem... w oczach cudownych ludzi.

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 115

Rejestracja: 12 lis 2006, o 15:42

Lokalizacja: Nottingham

Post 3 mar 2007, o 16:01

Odp: Babcia Jami opowiada

Gdzie nie widze??
Awatar użytkownika

Weteran
Weteran

Posty: 256

Rejestracja: 27 lip 2006, o 22:19

Lokalizacja: Łódź

Post 3 mar 2007, o 16:02

Odp: Babcia Jami opowiada

Super Opowieść  :D

minka84 pisze:Gdzie nie widze??

W 1 Poście
Awatar użytkownika

Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Posty: 939

Rejestracja: 2 maja 2006, o 14:41

Lokalizacja: Koszalin

Post 3 mar 2007, o 16:24

Odp: Babcia Jami opowiada

Yummy... przypomnial misie bardzo nieladny filmik tak zatytulowany :P
Monis FileSonic.com Trooper
Join my troops!

4 Bronze
4 Bronze

Posty: 165

Rejestracja: 14 paź 2006, o 11:04

Lokalizacja: Warszawa

Post 3 mar 2007, o 16:33

Odp: Babcia Jami opowiada

ahahahahahahahahahahaha

padłem :D pisz całość dagomir, a konkurs olejmy :D ahahahahhaha
Następna

Wróć do Zakończone

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.